W ciągu ostatnich dni zebraliśmy już naprawdę dużo rzeczy dla osób, które w nawałnicach straciły wszystko. Jeden samochód pojechał w piątek do Leoncina, następny w niedzielę wieczorem do Parchowa. Dzisiaj wysłaliśmy kolejny transport do Tucholi. Ale dary zbierać będziemy do września, bo potrzeb jest ogrom.

To wzruszające, kiedy osoby starsze mimo deszczu przynoszą tyle, ile mogą udźwignąć, a czasem nawet po dwa razy, bo przecież “trzeba jeszcze przynieść jedzenie dla psów i kotów”. Dzieci przynoszą swoje ulubione zabawki, a te w wieku szkolnym np. nowy plecak z wyprawką dla “koleżanki po burzy”. – „A pasy transportowe się przydadzą?” – pyta ktoś inny, – „bo przywiozłem”. Dzięki ofiarności ludzi zebraliśmy wielki dar, dar serca. Jesteśmy wspaniałym narodem, który potrafi sobie pomagać, kiedy wydarzy się nieszczęście. To naprawdę cudowne, że tacy jesteśmy. Wszystkim tym, którzy do tej pory wsparli naszą akcję, serdecznie dziękujemy.

2017-09-12T20:59:06+00:00